Sunday, 18 March 2018

4 DO MEDYNY



Raz do roku ludzie z całej Arabii przybywali do Mekki na święto religijne. Wielu słyszało wcześniej o Mahomecie i chciało bezpośrednio zetknąć się z jego naukami. W ten sposób zyskał nowych zwolenników spoza miasta. Jedna taka grupa przybyła z Medyny, miasta położonego na północ od Mekki.
            W Medynie mieszkało pięć plemion: trzy żydowskie i dwa arabskie. Ogólnie rzecz biorąc, Żydzi byli lepiej wykształceni i zamożniejsi od Arabów. Dochodzi do sporów – między samymi Arabami, a także między Arabami i Żydami. Doprowadzało to niekiedy do rozlewu krwi.
            Medyńscy Arabowie, którzy przeszli na islam, zaprosili Mahometa do swojego miasta. Uznali, że jego obecność może podziałać jednocząco i zaprowadzi pokój wśród zwaśnionych plemion. Następnego roku, gdy znowu nadeszła pora święta religijnego, Mahomet zabrał tych ludzi na wzgórze pod Mekką, zwane Aqaba. Tam skłonił ich do złożenia przysięgi wierności, później zwanej przysięgą Aqaba. Przysięga ta obejmowała zobowiązanie do walki na śmierć i życie w służbie Mahometa. W zamian obiecał im miejsce w raju. Wtedy to po raz pierwszy w nauczaniu Mahometa pojawiła się groźba zabijania; wydarzenie to stało się także początkiem kalendarza muzułmańskiego.
            Kurajszyci wkrótce się o tym dowiedzieli i uknuli spisek, żeby zgładzić Mahometa. Uznali, że jeśli nie zaczną działać, pojedzie do Medyny, wróci na czele armii i wyda im wojnę. Większość mekkańskich zwolenników Mahometa i tak udała się już do Medyny, a jego wuj umarł. Teraz Mahomet nie miał żadnych obrońców. Usłyszał jednak o spisku i umknął z Mekki. Przez trzy dni ukrywał się w jaskini, aż wreszcie upał zelżał, więc ruszył w dziesięciodniową podróż do Medyny.

Komentarz autora:
Na tym etapie Mahomet był prorokiem od trzynastu lat. Właśnie pokonał połowę swojej drogi jako przywódca religijny. Zyskał około stu pięćdziesięciu zwolenników, z których większość stanowili ludzie biedni i niewykształceni. Zyskał także wielu wpływowych wrogów. Niejeden raz groził swoim przeciwnikom (wspominając o karach w życiu pozagrobowym, jeśli nie zostanie uznany za jedynego proroka Allacha). Jego nauczanie miało jednak w zasadzie charakter religijny. Innymi słowy, nauczał o tym, jak muzułmanie powinni odnosić się do Allacha oraz do innych muzułmanów. Wypowiedzi nie miały raczej charakteru politycznego (a więc nie było w nich mowy o tym, jaki stosunek powinni mieć muzułmanie do nie-muzułmanów). W islamie zwyczajowo rzeczy dzieli się na dwoje. Koran nie jest wyjątkiem, składa się bowiem z dwóch odmiennych części. Mamy część mekkańską, w gruncie rzeczy będącą tekstem o wymowie religijnej, oraz medyńską, mającą charakter w dużej mierze polityczny.
            W poprzednim rozdziale dowiedzieliśmy się, że muzułmanie winni podążać za naukami i tradycją Mahometa. Chciałbym teraz dodać kilka istotnych zastrzeżeń, bo być może czytelnik dojdzie do wniosku, że zna muzułmanów, którzy wcale się o to nie starają, albo że większość muzułmanów tego nie robi.
- nie wszyscy muzułmanie ściśle przestrzegają nakazów swojej religii, podobnie jak to jest w innych wyznaniach. Muzułmanin może postępować wbrew zaleceniom islamu, na przykład pić alkohol. Nie oznacza to jednak, że islam dopuszcza spożywanie alkoholu. Oznacza tylko, że nie wszyscy przestrzegają zasad przez cały czas. Islam ma wpływ na muzułmanów, ale muzułmanie nie mają wpływu na islam.
- muzułmanie winni naśladować przykład, jaki dał im Mahomet. Problem w tym, że Mahomet postępował różnie, żeby osiągnąć cel. Wybór metod zależał w dużej mierze od okoliczności. W przypływie życzliwości opisałbym jego postępowanie jako oportunistyczne. Powody tego staną się jasne w dalszej części książki. Wielu muzułmanów nie naśladuje „nieprzyjemnych” metod stosowanych przez Mahometa, jednak większość podziela nakreślone przez niego cele.
- ogólnie rzecz biorąc, muzułmanie nie znają zbyt dobrze istoty swojej religii, a jest tak nieprzypadkowo. Większość nie włada arabskim, a przecież ich najważniejsze księgi napisane są w archaicznej formie tego języka. Islamscy uczeni twierdzą z uporem, że ksiąg tych nie należy tłumaczyć. Między innymi dlatego jeszcze do niedawna niewiarygodnie trudno było zrozumieć te teksty (czy choćby zorientować się, które księgi są istotne) – chyba że odbieraliśmy nauki u islamskich uczonych. 

5 PRAWO SZARIATU I CZĘŚĆ MEDYŃSKA KORANU


W Medynie sytuacja była inna, albowiem Mahomet miał już tam grupę zwolenników. Po dołączeniu sympatyków z Mekki siły te wzrosły. Wśród tych ludzi byli najwaleczniejsi wojownicy z Mekki. Co ważniejsze, w odróżnieniu od mekkańczyków rody Medyny były ze sobą głęboko zwaśnione. Ponieważ muzułmanie starali się trzymać razem, Mahomet szybko stał się najpotężniejszym przywódcą w Medynie. Tamtejsze rody nadały mu także moc rozsądzania sporów w przekonaniu, że będzie bezstronnym arbitrem.
            Mahomet natychmiast przystąpił do ugruntowywania swojej pozycji. Wybudował meczet i kwatery dla siebie, swoich zwolenników i kolejnych żon. Napisał tekst, w którym wyłożył prawo mające obowiązywać w Medynie. Prawo to opierało się na dwóch odmiennych zbiorach zasad. Jeden zbiór miał zastosowanie wobec muzułmanów, drugi wobec kafir (nie-muzułmanów). Zasady te nazwano prawem szariatu. Tak oto Mahomet podzielił świat na muzułmanów – którzy pokładali w nim wiarę – i na kafir, którzy jej nie pokładali. Podział ten, zapisany w prawie, stał się fundamentem islamu. Odtąd wszyscy muzułmanie mieli być członkami jednego narodu zwanego umma. Winni byli pomagać sobie nawzajem, zwłaszcza w konfliktach z kafir.
            Muzułmaninowi nie wolno było zabić innego muzułmanina ani pomagać kafir występującemu przez muzułmaninowi. Muzułmanie winni byli poprzysiąc zemstę za krzywdy wyrządzone innym muzułmanom, natomiast kafir nie wolno było walczyć przeciw muzułmanom. Żydów, którzy stanęliby po stronie muzułmanów, należało traktować dobrze. Jeśli szli na wojnę u boku muzułmanów, winni byli tę wojnę współfinansować. Mieli również obowiązek przyjść z odsieczą zaatakowanym muzułmanom. Mahomet miał być ostatecznym rozjemcą wszelkich sporów i nieporozumień. Tak oto świat rozpadł się na dwoje: dar al-islam (tereny pod władzą islamu), rządzony prawem szariatu, oraz dar al-harb (tereny wojny), czyli reszta świata. Podział ten jest do dziś istotną kwestią w islamie.
            To nowe prawo przekształciło nie-muzułmanów w obywateli drugiej kategorii. Wielu Arabów nawróciło się na islam, żeby uniknąć dyskryminacji, oraz pod wpływem presji. Nie byli jednak szczerymi wyznawcami. Tych farbowanych muzułmanów Mahomet nazywał hipokrytami. Zyskał tak silną pozycję w Medynie, że żaden Arab nie ośmielił się otwarcie go krytykować.

Komentarz autora:
Odtąd historia staje się o wiele bardziej szokująca. Aby nie narazić się na zarzut nierzetelności, będę się posługiwał cytatami ze świętych ksiąg islamu. Najpierw jednak przedstawmy, jak księgi te są stosowane i jak mają się do siebie nawzajem.
            Księgi te można uznać za swoistą trylogię – są to bowiem wspomniana już Sira Ibn Ishaka, hadisy i Koran. Opowiedziany w tej książce życiorys Mahometa pochodzi w dużej mierze z pierwszej z wymienionych ksiąg. To dość prosta biografia, niewymagająca wielu wyjaśnień. Gdy cytat pochodzi z Siry, poprzedzać go będzie litera I oraz numer. Numer odnosić się będzie do numeracji na marginesie oryginalnego tekstu. Hadis to krótka przypowieść, „tradycja”. Hadisy mają na ogół długość akapitu. Na ogół są to relacje towarzyszy Mahometa o jego słowach lub czynach. Zbiór ten jest przekazywany wciąż na nowo, przypominając trochę zabawę w głuchy telefon. Wielu autorów tej kompilacji nie weryfikowało rygorystycznie autentyczności opowieści. Tworzyli zbiory, które uważane są za mało wiarygodne, za „słabe”.*
            Są dwa zbiory hadisów, które uważa się za górujące nad pozostałymi. To zbiór al-Bucharego i zbiór Muslima ibn al-Hadżdżadża. Te dwa zbiory często określa się mianem sahih (np. sahih Buchari), co po arabsku znaczy „autentyczny”. Wszelkie wykorzystane przeze mnie cytaty będą pochodzić z tych dwóch „kanonicznych” zbiorów, choć są jeszcze cztery inne uważane za wiarygodne.
            Uczeni islamscy często zgłębiają „słabsze” zbiory hadisów. Szukają dodatkowych informacji o Mahomecie, nieobecnych w lepiej znanych i bardziej wiarygodnych źródłach. Jednak wszystko, co stoi w sprzeczności z ujęciem al-Bucharego i al-Hadżdżadża, uznawane jest za niewłaściwe. Interpretacja mówiąca, że „większy dżihad” to „wysiłek w celu samorozwoju” pochodzi z jednego ze słabszych zbiorów.

Koran
W pewnym sensie Koran jest najważniejszym ze wszystkich trzech źródeł. Stanowi zaledwie około osiemnastu procent islamskiej doktryny, a może nawet mniej, jeśli odejmiemy liczne powtórzenia. Co istotne, księga ta uważana jest za wiernie oddane słowo Boże, ostatnie przesłanie Allacha do wiernych, doskonałe w każdym calu.
            Aby dać kolejny przykład tego, z jak wielką powagą muzułmanie traktują Koran, powiedzmy, że perscy wytwórcy dywanów – niezwykle pięknych wzorzystych kobierców z jedwabiu i wełny – zawsze umyślnie popełniają mały błąd w tkaniu (chociaż prawdopodobnie nikt z nas by go nie wypatrzył). Czynią tak dlatego, że uważają, że jedyną doskonałą rzeczą jest Koran i nic innego nie powinno aspirować do tego statusu.
            Aby dać wyraz powadze przypisywanej Koranowi, wszelkie cytaty z niego będą przytoczone tłustym drukiem. Koran różni się od Biblii – którą można zrozumieć, po prostu ją czytając. Po pierwsze, nie jest napisany w porządku chronologicznym. Sury (rozdziały) są uporządkowane od najdłuższych do najkrótszych (z wyjątkiem pierwszej). Uważa się, że w ten sposób łatwiej nauczyć się ich na pamięć.
            Już samo to może dezorientować czytelnika. Jakby tego było mało, wcześniejsze wersety są „unieważnione” lub „uchylone” przez późniejsze. To tak zwana abrogacja.
            Mahomet twierdził, że Koran to słowo otrzymane od Boga. Szybko jednak okazało się, że różne jego części sobie przeczą. Wtedy Allach zsyłał nowe wersety.
            2:107-108. Jeśli jakieś posłannictwo my skracamy albo powodujemy, że zostaje zapomniane, zsyłamy lepsze od niego lub jemu podobne. Czyż nie wiesz, że Allach ma taką moc, że może czynić, co tylko zechce? Czyż nie wiesz, że królestwo niebios i ziemi należy wyłącznie do Allacha? Poza Allachem nie ma dla was żadnego innego obrońcy ani pomocnika.
            W istocie aż dwieście dwadzieścia pięć wersetów Koranu jest unieważnionych przez późniejsze. Jak już wspomniano, Koran nie został napisany w porządku chronologicznym. Ponieważ późniejsze wersety stanowią odwołanie wcześniejszych, nie sposób zrozumieć ich sensu, jeśli nie ułożymy ich w kolejności, w której zostały napisane. Aby to zrobić, należy czytać Koran w połączeniu z innymi świętymi tekstami islamu, Sirą i hadisami.
            Jest jeszcze jedna przeszkoda w zrozumieniu Koranu. Islamscy uczeni twierdzą stanowczo, że sensu tej księgi nie da się przetłumaczyć na inne języki. Oczywiście to niedorzeczne twierdzenie. Koran tłumaczono bowiem wiele razy i wszystkie przekłady mają podobną wymowę. Koran został napisany w stylu poetyckim, co ułatwia zapamiętywanie treści. W przekładach poetyczność często znika, ale sens przecież pozostaje.
            Niewielka część ogólnoświatowej społeczności islamu włada arabskim. Jeszcze mniej rozumie archaiczny arabski sprzed tysiąca trzystu lat, w którym napisano Koran. Dlatego zgłębianie Koranu nastręcza trudności nawet muzułmanom. Dla nie-muzułmanów to jeszcze bardziej karkołomne zadanie. Dopiero niedawno Koran i pozostałe święte księgi islamu zostały skompilowane, by wyłonił się z nich klarowny i spójny obraz tej religii. Jednak laik wciąż ma z tym ogromne problemy.
            Być może poczujemy pokusę, by zignorować te fakty jako po prostu „dziwactwa” religii w istocie dość podobnej do naszej własnej. Owszem, dawniej Kościół katolicki odmawiał prawa tłumaczenia Pisma Świętego z łaciny na języki narodowe. Gdy jednak pokonamy bariery utrudniające zrozumienie Koranu, okaże się, dlaczego one w ogóle istnieją.
            Mahomet twierdził, że Koran to ostateczne słowo Allacha. Utrzymywał, że zawiera wszystko, co człowiek musi wiedzieć. A mimo to księga ta ma dość ograniczony zakres. Zatem choć jest to najbardziej czczony tekst islamu, to w kategoriach zrozumienia tej religii okazuje się najmniej ważny ze wszystkich. W istocie jest w nim za mało wiedzy, aby wypełnić choć jeden z pięciu tak silnie postulowanych „filarów islamu”. W Koranie czytamy jednak po wielokroć, że aby być prawdziwym muzułmaninem, należy podążać za przykładem Mahometa (sunna Mahometa) – o którym opowiadają Sira i hadisy.


*              Abu Fadl, Greaterand „Lesser: Jihad.

6 ŻYDZI W NIEŁASCE  




Garstka Żydów mekkańskich niezbyt była obznajomiona z własną religią. Gdy Mahomet ogłosił, że jest żydowskim prorokiem, wzięto jego słowa za dobrą monetę. W Medynie z kolei mieszkało wielu Żydów, a wśród nich rabini i znawcy judaizmu. W rezultacie Mahomet musiał zmierzyć się z wieloma pytaniami dotyczącymi jego roli i głoszonych prawd. Nie zdołał przekonać wątpiących, że jest jednym z żydowskich proroków. Medyńscy Żydzi widzieli wyraźnie, że Koran nie pasuje do świętych ksiąg judaizmu.
            To rozwścieczyło Mahometa. Zaczął dyskredytować Żydów, twierdząc, że zafałszowują święte księgi. Głosił, że usunęli z tekstów ustępy zapowiadające jego przybycie. W rzeczywistości jednak Allach z Koranu jest tak inny od Boga z Tory, że nie mogą być jedynym i tym samym. Na przykład Bóg z Tory miłuje podobno wszystkich ludzi – nawet tych, którzy grzeszą i w niego nie wierzą. Allach w wydaniu Mahometa gardzi kafir (niewiernymi).
            Również wobec chrześcijan Mahomet wytoczył oskarżenia o zafałszowanie Biblii. A przecież istnieje wiele egzemplarzy Biblii i Tory, które o wieleset lat wyprzedzają nadejście Mahometa. Są to takie same księgi jak te, z których dziś korzystamy.
            Odtąd nienawiść do Żydów na stałe zabarwiła islam. W istocie w biografii Mahometa znajdujemy silniejszy wyraz nienawiści do Żydów niż w Mein Kampf Hitlera*. Dotąd Mahomet kazał swoim zwolennikom zwracać się w trakcie modlitwy ku Jerozolimie. Teraz zmienił zdanie i kazał im zwracać się ku Kabie w Mekce. Wypowiadał się źle zarówno o Żydach, jak i chrześcijanach. Koran głosił, że Allach zamieni ich w świnie i małpy.

Nieletnie narzeczone
Niedługo po przybyciu do Medyny Mahomet pojął za żonę Aiszę, która miała teraz dziewięć lat. Niechętnie zgodził się, by trzymała w haremie swojej lalki. Była to dla niego trudna decyzja, bo nie znosił żadnych wizerunków. Obejmowało to rzeźby i malowidła. O wieku Aiszy w owym czasie świadczą wiarygodne hadisy. Niektóre „słabsze” zdają się zaprzeczać. Na te ostatnie powołują się niekiedy muzułmanie pragnący obalić zarzut, że Mahomet był pedofilem. Należy jednak pamiętać, że najbardziej szanowany podręcznik szariatu (opartego na przykładnym życiorysie Mahometa) zawiera instrukcje, jak rozwieść się z żoną, która nie osiągnęła dojrzałości płciowej.**

Z hadisów al-Bucharego:
B5, 58, 234
Prorok pojął mnie, gdy byłam dziewczęciem lat sześciu. Udaliśmy się Medyny; potem zachorowałam i wypadły mi włosy. Później włosy odrosły i moja matka Um Ruman przybyła do mnie, gdy bawiłam się na huśtawce z koleżankami. Przywołała mnie, a ja podeszłam, nie wiedząc, co zamierza. Chwyciła mnie za rękę i zaprowadziła przed pewien dom. Zaparło mi dech w piersiach, a gdy wreszcie mój oddech się uspokoił, matka wzięła trochę wody i natarła nią moją twarz i głowę.
            Potem wprowadziła mnie do domu, a tam ujrzałam pomocnice, które rzekły: „Pomyślności, błogosławieństw Allacha i szczęścia”.  Matka oddała mnie w ich ręce, a one zaczęły mnie przygotowywać do ślubu. Niespodziewanie przed południem przybył Mahomet i matka oddała mu mnie. W tamtym czasie byłam dziewczynką lat dziewięciu.
Komentarz autora:
Pronatalizm – system propagujący rozrodczość w celu podniesienia liczby urodzeń w danej grupie etnicznej. Oczywiście łatwo pokusić się o moralny osąd takiej sytuacji. Z perspektywy wartości obowiązujących dziś na Zachodzie postępowanie Mahometa było odrażające. Jednak w wielu społeczeństwach dopuszcza się małżeństwo osób niepełnoletnich. Mimo to dziewięć lat wydaje się skrajnością. W Arabii w VII wieku postępowanie to nie wywołało większych kontrowersji, a zatem można przypuszczać, że mieściło się w obyczaju społeczeństwa, w którym żył Mahomet. Warto również przypomnieć, że w historii ludzkości niejeden samozwańczy święty wykorzystywał swoją pozycję, aby współżyć z młodymi dziewczętami. Nie sądzę więc, że była to najgorsza rzecz w życiu Mahometa.
            Jak się wkrótce przekonamy, od chwili ogłoszenia się prorokiem Mahomet miał tylko jeden naczelny cel. Był zdeterminowany, aby cały świat przyjął go jako ostatniego proroka Boga. Każdy aspekt jego życia i religii skupiał się na tym dążeniu. Jego wielki apetyt seksualny jest obficie udokumentowany w świętych księgach islamu. Aby jednak zrozumieć stosunek Mahometa do kobiet i seksualności, należy to postrzegać w szerszym kontekście jego podbojów politycznych i wojskowych. Na tym etapie może się to wydawać czczą spekulacją. Ale w miarę rozwoju naszej historii coraz więcej fragmentów układanki znajdzie się na właściwym miejscu, dając nam klarowny obraz.
            Mahomet nie był pierwszym człowiekiem, który chciał wykorzystać pronatalizm, i z całą pewnością nie ostatnim. Jednym z najsłynniejszych przykładów takiej postawy jest Kościół katolicki. Przewodniczący Mao Zedong też stosował tę politykę z wielkim powodzeniem. Późniejsi przywódcy Chin byli zmuszeni do wprowadzenia polityki „jednego dziecka”, żeby zapobiec negatywnym skutkom przeludnienia, takim jak głód i ubóstwo.
            Islam nie dba o konsekwencje przeludnienia. Są one w istocie znamionami większości społeczeństw muzułmańskich. Przeludnienie skłania muzułmanów do emigracji i zakładania wspólnot na nowych terenach. Potem cały cykl się powtarza. To część  strategii islamu od czasów hidżry Mahometa, a więc emigracji do Medyny. Zanim przedstawimy sposoby, jakimi islam osiąga wysoki przyrost naturalny, przyjrzyjmy się, co ma do powiedzenia o pozycji kobiety w społeczeństwie.*
            „Najlepszym sposobem poznania szariatu jest przyjrzenie się faktycznemu prawu. Godnym polecenia źródłem jest Reliance of the Traveller (Wsparcie wędrowca) wydane przez Amana Publications w 1994 roku. Szariat ułożony jest w formie zarysu. Każdy przypadek zacytowany poniżej będzie opatrzony numerem indeksowym”.

Zmuszanie do małżeństwa
Kobieta może zostać zmuszona do poślubienia mężczyzny, którego nie pragnie.
M3.13 Gdy panna młoda jest dziewicą, ojciec lub ojciec ojca mogą poślubić ją bez jej zgody, choć zaleca się, aby została spytana o zgodę, jeśli osiągnęła dojrzałość płciową. Milczenie dziewicy uważane jest za wyrażenie zgody.

Zmuszanie do współżycia seksualnego
Żona winna współżyć z mężem, ilekroć on tego zażąda.
M5.1 Żona zobowiązana jest pozwolić swemu mężowi obcować z nią cieleśnie natychmiast, gdy:
1) On ją poprosi,
2) W domu,
3) Jest w stanie fizycznie to znieść.

Bicie żon
W Koranie mówi się, że żonę wolno bić. Mahomet zalecał bicie żon w swoim ostatnim kazaniu wygłoszonym w Mekce. Oto zapis w szariacie (postępowanie wobec nieposłusznej żony):
M10.12 Gdy mąż dostrzeże oznaki nieposłuszeństwa u żony, czy to w mowie, gdy odpowiada mu lodowato, a kiedyś czyniła to z uprzejmością, albo gdy przyzywa ją do łoża, a ona odmawia, w niezgodzie z jej zwykłym obyczajem, albo w czynach, gdy on przekonuje się o jej wrogości wobec niego (a wcześniej była uprzejma i radosna), ostrzega ją słowami bez oddalania jej ani bicia, bo być może ma ona powód do takiego postępowania.
            Ostrzeżenie może polegać na powiedzeniu jej:
            „W bojaźni przed Allachem miej wzgląd na powinności, które jesteś mi zobowiązana świadczyć”.
            Lub wyjaśnieniu, że nieposłuszeństwo anuluje jego powinność do utrzymywania jej i uszanowania jej kolejności między innymi żonami,
            Lub może jej oznajmić:
            „Twoje posłuszeństwo wobec mnie jest religijną powinnością”.
            Jeśli ona dalej trwa w nieposłuszeństwie, on powstrzymuje się od spania z nią (obcowania cieleśnie) bez słów i może ją uderzyć, ale tak, by nie wyrządzić szkody, to jest nie wolno jej posiniaczyć, połamać kości, spowodować rany ani wylewu krwi. Wbrew prawu jest bić drugiego po twarzy. Mąż może uderzyć żonę bez względu na to, czy nieposłuszeństwo okazała raz, czy wiele razy, choć słabsza opinia głosi, że wolno uderzyć dopiero wtedy, gdy akty nieposłuszeństwa się powtarzają.

Jak to wpływa na wskaźniki urodzeń w społeczeństwach muzułmańskich?
1) Ponieważ prawo szariatu jest naśladowaniem przykładu Mahometa, minimalny wiek do zamążpójścia to dziewięć lat. Obecnie władze Arabii Saudyjskiej* usiłują ustanowić szesnaście lat jako dolną granicę. Prawdopodobnie jest to efekt wstydu oraz presji międzynarodowej. Jednak wszechpotężni przywódcy religijni zgłaszają sprzeciw (w tej chwili w Arabii Saudyjskiej nie ma żadnej dolnej granicy wiekowej).**
2) W społeczeństwach muzułmańskich honor rodziny stoi na pierwszym miejscu i w dużej mierze zależy od nienagannego prowadzenia się kobiet. Wydanie córki za mąż we wczesnych wieku zmniejsza prawdopodobieństwo niewłaściwego zachowania seksualnego przed zamążpójściem.
3) Dziewczęta mają w tej sprawie niewiele do powiedzenia.
4) Po wyjściu za mąż dziewczyna nie ma prawa odmówić odbycia stosunku seksualnego z mężem, chyba że zaszły skrajne okoliczności.
5) W społeczeństwach muzułmańskich antykoncepcja jest niemile widziana. W islamie zaleca się mieć dużą rodzinę.
6) Predestynacja jest kluczowym wierzeniem w islamie. Wszystko zostało zaplanowane przez Allacha i nic, co zrobimy, nie może zmienić jego zamysłu. Zatem zamartwianie się, jak wyżywić liczne potomstwo, jest dla muzułmanów stratą czasu. Spytani, kto wyżywi ich dzieci, najczęściej odpowiadają, że Allach o nie zadba.
7) Muzułmanin może mieć aż cztery żony. Owdowiała kobieta w wieku rozrodczym najczęściej powtórnie wychodzi za mąż. Jeśli w przypadku wojny polegnie dwie trzecie mężczyzn w danej wspólnocie muzułmańskiej, nie będzie to miało większego wpływu na wskaźnik urodzeń.

A więc przynajmniej teoretycznie dziewięcioletnia dziewczynka może wyjść za mąć i odtąd wielokrotnie zachodzić w ciążę. W wieku dwudziestu lat, gdy nie-muzułmanka być może spodziewa się pierwszego dziecka, muzułmanka może mieć już dziesięcioro dzieci i oczekiwać wnuków. Naturalnie w rzeczywistości nie wygląda to aż tak drastycznie. Wysoka śmiertelność niemowląt i matek to tylko dwa czynniki ograniczające rozrodczość. W niektórych społeczeństwach muzułmańskich sytuację pogarsza jeszcze rodzenie dzieci jedno po drugim.
            Chociaż żadne z powyższych zaleceń nie jest obowiązkowe, islam sprawuje większą kontrolę nad swoimi wyznawcami niż inne religie. Kościół katolicki również popiera wysoką rozrodczość, a jednak we Włoszech, gdzie znajduje się papiestwo, wskaźniki urodzeń są jednymi z najniższych na świecie. W społeczeństwach rządzonych przez prawo szariatu presja stosowania tych zasad jest bardzo silna. Widzimy to nawet wśród muzułmanów mieszkających na Zachodzie. We Francji około dziesięciu procent populacji to muzułmanie. Jednak wśród nowo narodzonych dzieci potomstwo muzułmanów stanowi aż jedną trzecią. W czasach niżu demograficznego oczekuje się dużych zmian demograficznych w świecie Zachodu. Zmiany te wypadną na korzyść wspólnot muzułmańskich.
            Choć nie wszystkie kraje muzułmańskie promują nieograniczony przyrost urodzeń, to ogólną tendencję łatwo dostrzec na podstawie statystyki dotyczącej populacji światowej.

„Associated Press”, Gaza*
Hanan Suelem chciała dokonać aborcji po siódmej ciąży, ale islamscy duchowni powiedzieli jej, że w ten sposób „zabije duszę”. Odparła, że to jej dusza umiera. „Po tym już nie, nigdy”, powiedziała prawie szeptem. „Dowiedziałam się o wkładce domacicznej”. Szkoły w okolicy funkcjonują na dwie i trzy zmiany, żeby zapewnić miejsce dzieciom rosnącej społeczności palestyńskiej. Populacja miliona stu tysięcy mieszkańców Gazy ma się podwoić do 2014 roku. Połowa mieszkańców to osoby poniżej piętnastego roku życia. Już teraz jest to obszar o wysokim zagęszczeniu, z deficytem miejsc pracy, z niedostateczną podażą mieszkań i prawie zerowymi bogactwami naturalnymi. Zachodni Brzeg Jordanu i Gaza mają w połączeniu ponadtrzymilionową populację, która według prognoz zwiększy się do pięciu i pół miliona mieszkańców w ciągu czternastu lat. Wskaźnik dzietności wynosi siedmioro dzieci na jedną kobietę. Prawie wszystkie dzieci dożywają poza okres niemowlęctwa, a dorośli żyją przeciętnie do siedemdziesiątego trzeciego roku życia. Wielu młodych Palestyńczyków nie chce, aby ich dzieci cierpiały tak samo, jak cierpieli oni w wielodzietnych ubogich rodzinach, ale duża rodzina to nie tylko wymóg tradycji, ale także powód do dumy narodowej i sposób osiągnięcia przewagi liczebnej nad Izraelczykami w kraju zamieszkanym przez obie narodowości. Na szczęście urzędnicy resortu zdrowia i edukacji po cichu wspierają planowanie rodziny z pomocą szpitali i służb społecznych. Kobiety dowiadują się o różnych sposobach antykoncepcji akceptowanych przez islam – czyli o wszystkich oprócz metod ostatecznych, takich jak sterylizacja czy podwiązanie jajowodów. Coraz więcej kobiet sięga po wkładki domaciczne i pigułki antykoncepcyjne. Urzędnicy resortu zdrowia mówią po cichu o wydłużaniu okresów pomiędzy kolejnymi ciążami, bo wyraźne sugestie o ograniczaniu liczby dzieci naruszałyby zasady islamu. Kobiety dowiadują się, że w Koranie napisano, że Bóg każe im karmić piersią przez dwa lata. Na Zachodnim Brzegu Jordanu kobiety mają przeciętnie 5,6 dziecka, natomiast w Izraelu wskaźnik ten wynosi 2,7, co stanowi światową średnią. Ludność Gazy rośnie o 4 procent rocznie, podczas gdy Izraela – o 2 procent, wliczając wysoki poziom imigracji. Palestyńscy działacze domagają się wprowadzenia prawa, które podniosłoby dolną granicę wiekową dla zawierania małżeństw, ponieważ połowa Palestynek wychodzi za mąż przed osiemnastym rokiem życia. W Strefie Gazy prawo zezwala na zamążpójście już w wieku piętnastu lat, na Zachodnim Brzegu Jordanu zaś – siedemnastu.

Komentarz autora:
W 1948 roku było około 170 tysięcy arabskich uchodźców (w tamtym czasie nie nazywano ich „Palestyńczykami”). Dziś jest ich około pięciu milionów. Choć po części wynika to ze zdobyczy terytorialnych Izraela, wzrost ten wydaje się ogromny.



*              Statystyczna analiza dokonana przez Centrum Studiów nad Politycznym Islamem.
**             Reliance of the Traveller, Amana Publications 1994.
*              Bill Warner z Centrum Studiów nad Politycznym Islamem.
*              2013 rok.
**             http://globalpublicsquare.blogs.cnn.com/2013/05/27/will-saudi-arabia-end-child-marriage.
*              24 luty 2000 r., „New York Times”. Przeludniona Strefa Gazy rozradza się w niespotykanym tempie.